Tag: Krzysztof Zieliński

0

Czy Polacy to dobrzy kibice?

„Piękny, emocjonujący konkurs, tylko szkoda, że to nie my odgrywaliśmy w nim głównych ról” – zagaił dziennikarz.

„Jak chcieliście odgrywać główne role, trzeba było zapiąć narty i skoczyć” – odpowiedział ze śmiechem Kamil Stoch po konkursie MŚ w skokach narciarskich w Insrbucku. Wiem, wiem. Ten tekst można było przeczytać już chyba na każdym możliwym portalu. Ale to dobry punkt wyjścia do dzisiejszego rozważania.

0

Epickie pojedynki w Biblii [część 3]

Ciężar. Ogromny ciężar. Jeśli źle położę stopę, albo mocniej zegnę kolano, upadnę i zginiemy. Jeszcze tylko parę metrów.

„Dlaczego dałem się mu namówić?” – myślał sapiąc potwornie stawiając każdy kolejny krok. Ciężar na ramionach zdawał się być coraz większy. „Pomóż mi, przenieś mnie – powiedział” – denerwował się w myślach olbrzym. „Och, gdybym tylko wiedział, co to będzie za przeprawa”. Nagle gładki kamień na dnie osunął się pod jego stopą i większa fala na moment przykryła głowę wielkoluda tak, że aż napił się solidnie wody. O oddech nie było łatwo, bo kolejna fala zabrała mu ponownie dostęp do powietrza. „Muszę mocniej się zaprzeć i choćby pod wodą przejść jeszcze dwa, trzy kroki, bo już czuję brzeg” – kiedy tak pomyślał i realizował swój powzięty na szybko i dramatycznym wysiłkiem plan, poziom wody zaczął się rzeczywiście obniżać. Dno zaczęło się wznosić, a łykane gwałtownie powietrze było upragnionym ratunkiem. Gdy ostatkiem sił dotarli do brzegu i chłopiec zsunął mu się z barków na ziemię, wielkolud zapytał – „chłopcze, jak to możliwe, że jesteś taki ciężki. Prawie zginęliśmy”. Chłopiec uśmiechnął się, odparł „Przeniosłeś dziś na swych barkach Stwórcę świata. Jestem Chrystusem, twoim królem.” i znikł.

0

Polak kontra Żyd

Napiszę wprost. Wkurza mnie manipulowanie faktami, brak szacunku, a także generalizowanie. I to nie tylko w sprawie udziału Polaków w mordzie na Żydach, ale w ogóle. Manipulacja i półprawdy to kłamstwo. Można próbować wybielać te terminy prawie równając je z motywacją czy prawdą. Można nadawać jakieś wzniosłe cele tym czynnościom. Ale, nie. Jednak nie. Dalej będzie to kłamstwo. Numer VIII na liście. Znajdziesz to na tej drugiej, kamiennej tabliczce. I choć ma to wydźwięk uniwersalny, to jednak tytuł jest jasno określony i postaram się za daleko nie odpływać w inne rejony bombardujących mnie myśli.

0

Biała Gwiazda

I wcale nie chodzi o Wisłę Kraków, no może nie tylko o nią… Bardziej o postawę jej nowego piłkarza. Zaczynał w Rakowie Częstochowa, a po ośmiu latach trafił do Górnika Zabrze, a potem znów do Częstochowy (choć do drużyny z IV ligi), by po kilku latach podpisać kontrakt z Wisłą Kraków, gdzie święcił swoje największe sukcesy w Ekstraklasie. Po dwóch latach, w 2007 r. zakontraktował swoją przyszłość, jak się okazało, na najbliższych osiem lat w Borussii Dortmund. To ten klub najbardziej rozwinął Jakuba Błaszczykowskiego. Potem jeszcze ACF Fiorentina i VfL Wolfsburg, a teraz niejako koło się zamyka. Kuba wraca do Wisły Kraków. I to w jakim stylu!

0

Jak ci ludzie na mnie patrzą! [wywiady]

Oglądanie czyjegoś cierpienia, płaczu, zwątpienia. Widok bezsilności i słabości. Brzmi jak masochizm, ale to tylko jedna strona medalu. Jest tu też nadzieja i podzięka w formie uśmiechu. Chyba nikt nie lubi szpitali. Kojarzą nam się z charakterystycznym, niezbyt przyjemnym zapachem i przykutymi do łóżka ludźmi. Nie lubimy też być chorzy, może za wyjątkiem miłych wspomnień z dzieciństwa, kiedy mama skakała koło nas przynosząc herbatki, ciasteczka i głaskała po głowie. W dorosłości mało kto ma czas chorować, a i choroby wydają się poważniejsze i w dodatku kosztowne. A jednak są ludzie, często także młodzi, którzy wchodzą w taką rzeczywistość z własnej woli, a nawet chętnie. Dlaczego?

0

Weź, zrób SWOT’a

Wybierasz studia? Rozeznajesz powołanie? Przygotowujesz się do rozmowy kwalifikacyjnej? Kupujesz toster? Weź nie świruj, weź zrób SWOT’a. SWOT lekarstwem na wszelkie problemy decyzyjne? I tak i nie, ale to dobry początek. Jakiś czas temu pisaliśmy już, czym jest ta metoda analityczna. Pochodzi od angielskich słów Strengths, Weaknesses, Opportunities, Threats, czyli Siły, Słabości, Szanse oraz Zagrożenia, i służy do oceny sytuacji, podejmowanego przedsięwzięcia czy spojrzenia na siebie samego. W zasadzie nie wiem, czy są jakieś ograniczenia stosowania tej techniki, bo jest bardzo uniwersalna i prosta.