Epickie pojedynki w Biblii [część 2]
Już świtało, kiedy przy blasku wschodzącego słońca można było dostrzec w oddali sylwetkę utykającego mężczyzny. Przed chwilą stoczył on prawdopodobnie najcięższą potyczkę w historii.
SIĄDŹ I PISZ DO NINIWY!
Już świtało, kiedy przy blasku wschodzącego słońca można było dostrzec w oddali sylwetkę utykającego mężczyzny. Przed chwilą stoczył on prawdopodobnie najcięższą potyczkę w historii.
Wiał lekki wiatr i przetaczał piaskowe kołowrotki po pustynnej powierzchni w dolinie. Był ciepły poranek. Temperaturę podnosił także fakt, że na wzniesieniach po obu stronach doliny zgromadziły się dwa nieprzyjacielskie wojska.
Oglądanie czyjegoś cierpienia, płaczu, zwątpienia. Widok bezsilności i słabości. Brzmi jak masochizm, ale to tylko jedna strona medalu. Jest tu też nadzieja i podzięka w formie uśmiechu. Chyba nikt nie lubi szpitali. Kojarzą nam się z charakterystycznym, niezbyt przyjemnym zapachem i przykutymi do łóżka ludźmi. Nie lubimy też być chorzy, może za wyjątkiem miłych wspomnień z dzieciństwa, kiedy mama skakała koło nas przynosząc herbatki, ciasteczka i głaskała po głowie. W dorosłości mało kto ma czas chorować, a i choroby wydają się poważniejsze i w dodatku kosztowne. A jednak są ludzie, często także młodzi, którzy wchodzą w taką rzeczywistość z własnej woli, a nawet chętnie. Dlaczego?
Rower na pozór jest prostym urządzeniem, ale kiedy analizujemy złożoność mechanizmu, poszczególne jego części, zasady regulacji, albo myślimy o jakiejś modernizacji, widzimy na rynku wiele marek części, albo ich zamienników, oferuje się nam różne rodzaje udogodnień, siodełek, przerzutek i innych części, to czasem wolimy oddać rower do specjalisty. Z życiem nie jest tak łatwo, ciężko oddać go na remont do fachowca.
George Orwell łapie się za głowę. Tego nawet on nie przewidział. 10-letnia dziewczynka została objęta kuratelą sądową, gdy na pytanie „kto jest twoim ojcem?” odpowiedziała „Pan Bóg, Ojciec nasz najlepszy” (odpowiedź pochodziła z podręcznika do religii). Sąd orzekł, że to patologia w rodzinie, by uczyć dzieci wiary. Ludzie powinni wybierać ją sami w dojrzalszym wieku. Nic to, że konstytucja, czy że konkordat… Pani biegłej sądowej odpowiedziałbym chętnie osobiście, że do 18. roku życia nie powinna mieć wdrożonego nawyku mycia zębów, bo powinna zdecydować o tym, czy chce to robić, gdy będzie pełnoletnia… ale już bez zębów.